Home / Bez kategorii / TRIDUUM SACRUM – Wielka Sobota
Święcone wielkanocne na wsi

TRIDUUM SACRUM – Wielka Sobota

WIELKANOC W LITERATURZE I ZWYCZAJACH – cz.3

Święcone.

Jak podaje tradycja jest to zwyczaj iście słowiański, nie praktykowany nigdzie indziej. Święcone to w tradycyjnym rozumieniu produkty żywnościowe tj. jajka, kiełbasa, chrzan, sól, babki świąteczne, które zostały poświęcone przez kapłana w Wielką Sobotę i stanowią najważniejszy element świątecznego stołu. Przy posiłku dzielono się jajkiem składając sobie życzenia. Jajko miało symbolizować nowe życie, odrodzenie i wiosnę.

Kłopoty wielkanocne

W miastach święcenie pokarmów odbywało się w kościołach. Natomiast we wsiach często położonych daleko od kościoła parafialnego, odbywały się w umówionych z kapłanem miejscach, niejednokrotnie była to karczma. Kapłan przyjeżdżał również do pańskiego dworu, gdzie uczestniczył w uroczystym śniadaniu. Był zapraszany na święcone. Co znalazło się na stole zależało od zamożności domu. Jednakże starano się by niczego nie zabrakło w to święto na stole. Obowiązkowym elementem stołu był baranek z chorągiewką, na której wypisano alleluja. Były one robione z masła, chleba, cukier jako tworzywo jest wymysłem późniejszym. Zachował się opis baranka, który został wręczony Marii Kazimierze przez Włocha Alfieriniego. Był on pokryty puchem łabędzim, chorągiewkę wysokości 8 cali, na której wypisano 18 250 razy ALLELUJA. Po naciśnięciu sprężyny baranek się unosił.

Nieodzownym elementem były pisanki, których historia jest długa jak i zawiła.

Najstarsze informacje o pisankach, w kulturze polskiej, znajdujemyw Kronice Wincentego Kadłubka. Biskup krakowski ganiąc przywary Polaków mówi iż postępują oni ze swoimi panami jak z malowanymi jajkami. Kadłubek miał tu na myśli pisanki wielkanocne i znaną zabawę świąteczną tłuczenia jaj. Zwyczaj ten polegał na tym, że dwie osoby brały do prawej ręki po jajku farbowanym i uderzały jedno o drugie. Wygrała ta osoba, u której jajko pozostało całe.
Kwestią pochodzenia pisanek, zajmowali się uczeni już w XVII w. Najwcześniejsze ślady o malowanych jajkach znajdujemy u starożytnych: Juwenala, Owidiusza i Pliniusza. Podania greckie z X w. mówią iż zwyczaj malowania jajek wielkanocnych wprowadziła św. Magdalena. Tradycja ta w zbliżonej formie została powtórzona w opowieściach ludu Polskiego.

Bolejącej Maryi przy pustym grobie Zbawiciela ukazał się Anioł i rzekł:
Nie Płacz Maryjo, Chrystus Zmartwychwstał! Uradowana pobiegła do domu i ujrzała wszystkie jajka, które w izdebce swej chowała, zabarwione na czerwono. Wyszła z nimi przed dom, napotkała Apostołów i zaczęła im te jajka rozdawać, głosząc prawdę o Zmartwychwstaniu Pańskim.

Inna legenda głosi, że gdy prowadzono Jezusa na śmierć, pewien ubogi niosąc na sprzedaż kilka jajek do miasta, postawił koszyk i pomagał dźwigać krzyż Zbawicielowi. Gdy powrócił do koszyka ujrzał, że jajka przemieniły się w kraszanki pisanki.

Nazwy jaj wielkanocnych zależą od sposobu ich wykonania
– farbowane na jeden kolor, przez moczenie w barwniku lub gotowanie, nazywane są: malowankami, kraszankami, byczkami.
– z wyskrobanym deseniem, wzorem nazywano skrobankami, rysowankami.
– malowane woskiem zwano pisankami.

Zdobieniem pisanek zajmowały się młode dziewczęta, mężatki rzadko chłopcy
w okresie przedświątecznym. Oprócz fantazyjnych rysunków na pisankach pojawiają się motywy charakterystyczne dla danego regionu.
W reymontowskich Lipcach również nie zabrakło pisanek:

„A pod kominem, w samym świetle ognia, siedziały zgodnie Jagna z Józką zajęte pilnie kraszeniem jajek, a kazda swoje z osobna chroniła i kryjomu, aby się bardziej wysadzić Jagusia najpierw myła swoje w ciepłej wodzie i wytarte do sucha dopiero znaczyła w różności roztopionym woskiem a potem wpuszczała we wrzątek bełkocący we trzech garnuszkach w których je kolejno zanurzała Żmudna było robota bo wosk miejscami nie chciał trzymać albo jajka w rękach się gnietły lub pękały przy gotowaniu ale w końcu naczyniły ich przeszło pół kopy i nuż dopiero okazywać sobie i przechwalać się piękniej kraszonymi.
Kaj się ta było Józce mierzyć z Jagusią! Pokazywała swoje, w piórkach żytnich i cebulowych gotowane, żółciuchne, białymi figlasami ukraszone i tak galante, jak mało która by potrafiła, ale ujrzawszy Jagusine, gębę ozwana z podziwu i markotność ją chyciła. Jakże, to aż mieniło się w oczach, czerwone były, żółte, fiołkowe i jak i nowe kwiatuszki niebieskie, a widać było na nich takie rzeczy ze prosto nie do uwierzenia koguty piejące na płocie gąski na drugim syczały na maciory uwalone w błocie; gdzie znów stado gołębi białych nad polami czerwonymi, a na inszych wzory takie i cudeńka, kiej na szybach, gdy zamróz je lodem potrzęsie”.

Święcone dla biednych-1

Przygotowania do tego dnia trwały już od wielkiego wtorku.
W kuchniach czy to chłopskiej czy mieszczańskiej wrzało jak w garncu. Kobiety ucierały baby, i piekły mazurki, które są typowo polskimi ciastami. Nieszczęściem było, jeśli baba się nie udała
i przerosła w piecu, wróżyło to nieszczęście na cały rok. W każdym domu trwały gorączkowe przygotowania bielono ściany, i robiono szeroko rozumiane porządki, jednym słowem wywracano dom do góry nogami.
Niejednokrotnie święcone było możliwością do pokazania siebie z jak najlepszej strony, możni prześcigiwali się w zastawianiu stołów wielkanocnych. Historia pozostawiła nam opis takiego stołu na święconym u wojewody Sapiehy. Opis uroczystego śniadania odnajdujemy w Lalce, które odbywało się u baronowej Krzeszowskiej, a na które zaproszono Wokulskiego.

ks. Sebastian Musiał
W kolejnej części : Wielka Niedziela – REZUREKCJA
WIELKANOC W LITERATURZE I ZWYCZAJACH : Część – 1
WIELKANOC W LITERATURZE I ZWYCZAJACH : Część – 2

W opracowaniu wykorzystano:
Bockenhem K., Dworek, kontusz, karabela, Wrocław 2004.
Bockenhem K., Przy polskim stole, Wrocław 2003.
Bruckner A., Dzieje kultury polskiej, T. 1-4, Kraków 1930.
Dramaty staropolskie, antologia, T. 1-2, oprac. J. Lewański, Warszawa 1959.
Kadłubek W., Kronika Polska, Wrocław 2003.
Każdej nocy, każdego dnia, Antologia polskiej liryki religijnej, T. 1-3, pod. red. M. M. Matusik, Warszawa 1988.
Kitowicz J., Opis obyczajów za panowania Augusta III, T. I-II, Wrocław 2003.
Kossak Z. Rok polski, Warszawa 1955.
Prus B., Lalka, T. 1-2 Poznań 2000.
Reymont Wł., Chłopi, Tom 1-2, Poznań 2000.

Zdjęcia zaczerpnięto z:
Gloger Z., Rok polski w życiu, tradycji i pieśni, Ciechanów 1994.
Historia literatury polskiej T. 1, Średniowiecze, Bochnia – Kraków 2004.

Komentarze

komentarzy

WIELKANOC W LITERATURZE I ZWYCZAJACH - cz.3 Święcone. Jak podaje tradycja jest to zwyczaj iście słowiański, nie praktykowany nigdzie indziej. Święcone to w tradycyjnym rozumieniu produkty żywnościowe tj. jajka, kiełbasa, chrzan, sól, babki świąteczne, które zostały poświęcone przez kapłana w Wielką Sobotę i stanowią najważniejszy element świątecznego stołu. Przy posiłku dzielono się jajkiem składając sobie życzenia. Jajko miało symbolizować nowe życie, odrodzenie i wiosnę. W miastach święcenie pokarmów odbywało się w kościołach. Natomiast we wsiach często położonych daleko od kościoła parafialnego, odbywały się w umówionych z kapłanem miejscach, niejednokrotnie była to karczma. Kapłan przyjeżdżał również do pańskiego dworu,…

Review Overview

User Rating: 4.88 ( 17 votes)
0
NICE MUSIC

About ks. Sebastian Musiał

ks. Sebastian Musiał

Leave a Reply

NICE MUSIC

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress