Nie przegap !
Home / Archiwum / Bez czarny, czyli zapomniany skarb
cz_bez

Bez czarny, czyli zapomniany skarb

http://pl.wikipedia.org/ FOTO-Żródło: http://pl.wikipedia.org/

Któż z nas nie potrafi rozpoznać tego krzewu! Zawsze na wiosnę otacza nas baldachami wonnych, białych kwiatostanów. Dziś kojarzy się nam raczej z chwastem, aniżeli czymś pożytecznym. Ale nie zawsze tak było. Zapraszam Państwa do etnobotanicznej wędrówki po świecie naszych rodzimych roślin. Posłuchajmy, co mają nam do powiedzenia.

Bez czarny (łac. Sambucus nigra) to krzew lub niskie drzewo  o charakterystycznych, baldachowatych kwiatach, kwitnący od maja do czerwca. Owoce, równie rozpoznawalne czarne jagódki, pojawiają się od lipca do września.

Niegdyś był powszechnie stosowany w kuchni przy wyrobie soków, win, konfitur (patrz: Kącik  Babci Anieli). Należy pamiętać, że do tego nadają się tylko kwiatostany i dojrzałe owoce. Liście, łodygi i niedojrzałe owoce są trujące!

Czarny bez ma za sobą długą historię. Oprócz walorów estetycznych i kulinarnych, miał on również znaczenie kulturowe. Już za czasów słowiańskich uważany był za krzew niezwykły, magiczny. Nasi przodkowie darzyli go ogromnym szacunkiem prawdopodobnie ze względu na jego właściwości lecznicze. Wierzono, że czarny bez jest łącznikiem pomiędzy dwoma światami: żywych
i umarłych. Pomiędzy korzeniami starych, sędziwych bzów składano ofiary, chcąc wyprosić łaskę duchów. Starzy Czesi mawiali: przed rumiankiem skłoń głowę, a przed bzem uklęknij. Ścięcie bzu, palenie jego drewnem było czymś niewyobrażalnym, wręcz świętokradztwem. Miało ściągnąć pecha na głupca, który nie uszanował tej rośliny.

http://pl.wikipedia.org/ FOTO-Żródło: http://pl.wikipedia.org/

Jednym z ciekawszych zastosowań czarnego bzu jest wyrabianie z niego instrumentów muzycznych. Jednym z nich jest, wywodząca się z terenów środkowej Słowacji,  fujara pasterska – nawet dwumetrowej wysokości flet wykonany z wydrążonego pnia czarnego bzu, trzymany pionowo. Jest to połączenie brzmienia fletu i didgeridoo (aborygeński instrument) o egzotycznym, wschodnim zabarwieniu.

Wraz z nadejściem chrześcijaństwa na nasze tereny, czarny bez zaczął być traktowany jako przejaw dawnych, pogańskich wierzeń. Mawiano, że jest siedliskiem diabła i złych mocy. Wierzono, że z drewna bzowego wyrabiano trzonki od mioteł, na których latały czarownice, w korzeniach zaś czaiły się demony. Kto zasnął pod starym bzem, miał być przenoszony przez diabły w inne miejsce. Trzeba wspomnieć, że w porze kwitnienia białe baldachy bzu wydają intensywny zapach, który co wrażliwszych przyprawia o zawroty głowy (np. podobnie rzecz się ma z zapachem lilii). Działanie to jest intensywne zwłaszcza w słoneczne, duszne dni. Być może rzeczywiście ktoś zasypiał pod takim bzem, śniąc koszmary, później zrzucał winę na moce piekielne. Aż do XX wieku czarny bez traktowano jako magiczna roślina, której należy okazywać szacunek. Później zaczęto wycinać krzewy, traktując je jako chwasty. Miejsce bzu w Polsce zajęła aronia. Czy słusznie? Na to pytanie każdy powinien sam sobie odpowiedzieć.

Być może nadszedł czas, aby czarny bez powrócił do łask, a przetwory z niego znów królowały na naszych stołach!


Łukasz Zdeb

Komentarze

komentarzy

FOTO-Żródło: http://pl.wikipedia.org/ Któż z nas nie potrafi rozpoznać tego krzewu! Zawsze na wiosnę otacza nas baldachami wonnych, białych kwiatostanów. Dziś kojarzy się nam raczej z chwastem, aniżeli czymś pożytecznym. Ale nie zawsze tak było. Zapraszam Państwa do etnobotanicznej wędrówki po świecie naszych rodzimych roślin. Posłuchajmy, co mają nam do powiedzenia. Bez czarny (łac. Sambucus nigra) to krzew lub niskie drzewo  o charakterystycznych, baldachowatych kwiatach, kwitnący od maja do czerwca. Owoce, równie rozpoznawalne czarne jagódki, pojawiają się od lipca do września. Niegdyś był powszechnie stosowany w kuchni przy wyrobie soków, win, konfitur (patrz: Kącik …

Review Overview

User Rating: 4.15 ( 4 votes)
0

About admin

admin

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress