Home / Bez kategorii / Zwyczaje pogrzebowe w Łukowicy cz.5

Zwyczaje pogrzebowe w Łukowicy cz.5

Znaki i zapowiedzi śmierci (część 3)

Drodzy Czytelnicy, przed Wami ostatnia już część przedstawiająca wierzenia mieszkańców Łukowicy w znaki zapowiadające zbliżającą się śmierć.
Często zdarza się, że kiedy kogoś przejdzie dreszcz, mówią: ,,śmierć mnie powąchała i chodzi po okolicy”.
Ale znakami dla żywych może być także sam zmarły. Powszechną odrazę budzi nieboszczyk, którego oczy nie są do końca domknięte. Jak się jednak okazuje, ma to również znaczenie dla reszty pozostałych przy życiu – w mentalności mieszkańców istnieje bowiem wiara, że może on wypatrzyć sobie kolejną osobę do odejścia z tego świata. Kiedy zmarły spoczywa w domu przez niedzielę lub, jak usłyszałam od jednego z rozmówców ,,przez sume”, to definitywnie zły znak, najprawdopodobniej pociągnie on kogoś za sobą. Podobne skutki pojawiają się, kiedy w czasie mszy pogrzebowej zgaśnie jedna ze świec. Pewna rozmówczyni wierzy, że zdarza się, że nieboszczyk ( a raczej jego duch ) ukazuje się bliskim tuż po swojej śmierci dając im tym samym znak, że właśnie odszedł. W ten oto sposób opowiedziała historię, którą przeżyła jej krewna: ,,Mojo siostra robiła jedzonie dlo kur i naroz w oknie zoboczyła swojego teścia. Zawołała nawet do niego. Ale łon nic nie powiedzioł. Potem zadzwonił do nie telefon, ze teść nie żyje”.
Z poprzednich artykułów dowiedzieliśmy się, że mieszkańcy Łukowicy są związani z przyrodą i ze swoją ziemią, dlatego też niektóre z zachowań zwierząt traktują jako proroctwa złych lub dobrych wydarzeń. Jednak oprócz zwierząt, także drzewa w ich ogrodach dają im wiele do zrozumienia: ,,Jak sie łomały kunory na jabłoniach to tys wróżyło ze ktosik umarł … babka u nos godała jak sie złomoł kunor to o pewnie jo jus umro”.
W opracowaniach dotyczących obszaru Beskidu Wyspowego pojawia się informacja, wedle której zgon mogła zapowiadać nieznajoma, starsza kobieta spotykana na wsi wieczorową porą. Gdy mówiono jej dobry wieczór, nic nie odpowiadała, patrząc tylko dziwnym wzrokiem – zwykle dopiero po czyimś odejściu wiązano fakty i stwierdzano, że ową nieznajomą była śmierć, bo tam gdzie ją widywano, tam w pobliżu ktoś umierał. Mój rozmówca opowiedział historię, która może potwierdzać te wierzenia: ,,Zdarzyło się, że moja mama jak była młoda wracała wieczór do domu. Po drodze minęła starszą babę, powiedziała jej dobry wieczór, ta tylko popatrzyła się na nią i poszła dalej. W domu dowiedziała się, że umarła jej ciotka, jak ją zobaczyła to zamarła, bo ciotka była ubrana w to samo, co tamta baba. To śmierć była, przyszła wtedy po ciotkę”. Nikt jednak poza nim nie wzmiankował o podobnych przypadkach.
Jeśli owe wymienione przeze mnie omeny nie zostały zauważone przed zgonem bliskiej nam osoby, to rodzina zmarłego nawet już po pogrzebie stara się kojarzyć ,,dziwne wydarzenia” i łączy je z daną śmiercią. Widać ważnym jest, aby odnaleźć pewne proroctwa tego tragicznego faktu–być może zmniejsza to w mieszkańcach strach przed śmiercią, która nie jest już tak nieprzewidywalna …

Agnieszka Gamoń

Czytaj więcej artykułów:

Zwyczaje łukowickie cz.1Zwyczaje łukowickie cz.2Zwyczaje pogrzebowe w Łukowicy cz.3Zwyczaje pogrzebowe w Łukowicy cz.4

Komentarze

komentarzy

Znaki i zapowiedzi śmierci (część 3) Drodzy Czytelnicy, przed Wami ostatnia już część przedstawiająca wierzenia mieszkańców Łukowicy w znaki zapowiadające zbliżającą się śmierć. Często zdarza się, że kiedy kogoś przejdzie dreszcz, mówią: ,,śmierć mnie powąchała i chodzi po okolicy''. Ale znakami dla żywych może być także sam zmarły. Powszechną odrazę budzi nieboszczyk, którego oczy nie są do końca domknięte. Jak się jednak okazuje, ma to również znaczenie dla reszty pozostałych przy życiu – w mentalności mieszkańców istnieje bowiem wiara, że może on wypatrzyć sobie kolejną osobę do odejścia z tego świata. Kiedy zmarły spoczywa w domu przez niedzielę lub, jak…

Review Overview

User Rating: 4.83 ( 11 votes)
0
NICE MUSIC

About Agnieszka Gamoń

Agnieszka Gamoń
Mimo, że urodziłam się w Limanowej, większość swojego życia spędziłam jednak na Śląsku. W wieku 16 lat przeprowadziłam się do Łukowicy i rozpoczęłam edukację w II Liceum Ogólnokształcącym w Nowym Sączu. Uczęszczanie do klasy humanistycznej ... więcej...

Leave a Reply

NICE MUSIC

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress