Home / Bez kategorii / Pomocnicy, ochotnicy

Pomocnicy, ochotnicy

Nigdy nie wiemy w którym miejscu i o jakiej porze czyha na nas niebezpieczeństwo. Niestety jak mówi znane przysłowie „wypadki chodzą po ludziach” idealnie pasuje do pracy jaką wykonują nasi bohaterowie. Bardzo często narażając swoje zdrowie a nawet życie pędzą z pomocą potrzebującym. Dzisiaj to jednak My przybyliśmy do OSP Jastrzębie, by spotkać się z zarządem w składzie:

Andrzej Koszut – prezes,
Tomasz Kamiński – naczelnik,
Krzysztof Nowak – sekretarz,
Wojciech Potoniec – strażak niosący pomoc już przez kilkadziesiąt lat.

    ŁtM:
      Wielu chłopców w dzieciństwie marzyło o tym by zostać strażakiem. Czy spełniło się również wasze marzenie?

    OSP Jastrzębie:
      W jakiś sposób tak. Będąc dzieckiem widzieliśmy strażaków pędzących na akcję. Taki widok budził emocje i podziw. Ze strażakami mieliśmy do czynienia na co dzień. Byli nimi nasi ojcowie, sąsiedzi. To pewnie miało wpływ, że teraz jesteśmy strażakami.

    ŁtM:
      Straż kojarzy się nam przede wszystkim z gaszeniem pożarów. Jakie inne czynności wykonujecie podczas akcji?

    OSP Jastrzębie:
      Do pożarów w tym roku wyjeżdżaliśmy rzadko. W tym sezonie byliśmy wzywani głównie w związku z anomaliami pogodowymi. Walczyliśmy np. z podtopieniami, zatkanymi przepustami, połamanymi drzewami.

    ŁtM:
      Co przychodzi na myśl jak słyszycie syrenę?

    OSP Jastrzębie:
      Słysząc ten dźwięk, rzuca się wszystko i biegnie co sił. Wtedy nie myśli się o niczym innym, żeby tylko jak najszybciej dotrzeć na miejsce i móc nieść pomoc potrzebującym.

    ŁtM:
      Kiedy jesteście wzywani do akcji ? Jak działa system alarmowy?

    OSP Jastrzębie:
      Jeśli ktoś widzi jakieś zagrożenie (np. wody gruntowe, rzeka, potok zagraża zalaniem posesji, pali się budynek, wiatr zerwał dach),wtedy zgłasza to dzwoniąc pod numer 112 lub 998. Dyspozytor ocenia zagrożenie . Zbiera informacje o miejscu, rodzaju i wielkości zjawiska. Centrala która znajduje się w Limanowej wysyła w dany rejon odpowiednie jednostki i ilość. Jeśli dostaniemy takie wezwanie jedziemy we wskazanie miejsce.

Przejdź do kolejnej strony wywiadu

Komentarze

komentarzy

Nigdy nie wiemy w którym miejscu i o jakiej porze czyha na nas niebezpieczeństwo. Niestety jak mówi znane przysłowie „wypadki chodzą po ludziach” idealnie pasuje do pracy jaką wykonują nasi bohaterowie. Bardzo często narażając swoje zdrowie a nawet życie pędzą z pomocą potrzebującym. Dzisiaj to jednak My przybyliśmy do OSP Jastrzębie, by spotkać się z zarządem w składzie: Andrzej Koszut – prezes, Tomasz Kamiński – naczelnik, Krzysztof Nowak – sekretarz, Wojciech Potoniec – strażak niosący pomoc już przez kilkadziesiąt lat. ŁtM:Wielu chłopców w dzieciństwie marzyło o tym by zostać strażakiem. Czy spełniło się również wasze marzenie? OSP Jastrzębie: W jakiś…

Review Overview

User Rating: 4.89 ( 8 votes)
0
NICE MUSIC

About Marek Hajduk

Marek Hajduk
W roku 2014 zakończyłem naukę w Elitarnej Szkole Służb Ochrony i Biznesu. Zawsze interesowałem się sportem. Aktywność fizyczna odgrywa w moim życiu ważną rolę – regularnie biegam, ćwiczę ... więcej...

One comment

  1. W ostatnim numerze poruszyliście bardzo ważny temat o defibrylatorze. Jestem zaskoczony, że w Łukowicy znajduje się taki sprzęt, tylko dlaczego: po pierwsze, czemu nikt wcześniej nie informował o tym mieszkańców? po drugie czemu ten sprzęt zlokalizowany jest w remizie OSP i to wewnątrz, skoro w przypadku gdy powinien być on używany liczy się każda sekunda, a tutaj zanim ktoś dojedzie i otworzy remizę to mija bardzo cenny czas!!! Czy nie można tego urządzenia zamontować w bardziej dostępnym miejscu gdzie przez większość czasu znajduje się jakaś osoba? np. komisariat policji, plebania, piekarnia czy stacja benzynowa w Świdniku ?

Leave a Reply

NICE MUSIC

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress