Home / Fotografia / Paweł Trystuła – Fotografia
Paweł Trystuła - fotografia

Paweł Trystuła – Fotografia

talenty

Paweł Trystuła - wywiad-3
    Iwona Cichoń:
      Widziałam Twoje fotografie, powiedz jak ta pasja się zaczęła?

    Paweł Trystuła:
      Wracając nieco do przeszłości wydaje mi się, że ta pasja nie zaczęła się w jakimś jednym, decydującym momencie, tylko zaczynała się stopniowo od chwili, gdy miałem jakieś 12 lat. Mając wtedy w domu stary aparat analogowy, często zabierałem go ze sobą i próbowałem uchwycić coś ciekawego w kadrze. Potem udało mi się namówić rodzinę na kupno cyfrowego aparatu kompaktowego i wtedy nie przejmując się kosztami klisz fotograficznych, mogłem pozwolić sobie na częstsze wędrówki z aparatem. Wiele motywacji i chęci rozwijania się w tej dziedzinie wyniosłem również z gimnazjum, gdzie Pan Jarosław Czaja na swoich lekcjach opowiadał bardzo dużo ciekawych rzeczy na temat fotografii, którą zresztą zajmuje się do dziś. Dużym skokiem na przód był moment, kiedy zbierając grosz do grosza kupiłem sobie w końcu upragnioną lustrzankę. Wtedy zaczęła się prawdziwa zabawa z fotografią, a ja pracowałem coraz więcej, aby w przyszłości móc robić coraz lepsze zdjęcia.

Paweł Trystuła - wywiad-1 Paweł Trystuła - wywiad-2 Paweł Trystuła - wywiad-3

fot.Paweł Trystuła

    Iwona Cichoń:
      Jakie jest Twoje ulubione zdjęcie, „to pierwsze”? i w jakich okolicznościach było zrobione, opowiedz coś o tym.

    Paweł Trystuła:
      Kilka lat temu, gdy człowiek niewiele wiedział o fotografii a robił zdjęcia, miał całkowicie inne podejście i gust. Były kadry, które wydawały mi się wtedy świetne, lecz dziś nie pokazałbym ich nikomu. Pierwsze udane zdjęcia udało mi się zrobić w Gorcach, kiedy to już mając lustrzankę, uczyłem się utrzymywać kontrolę nad parametrami zdjęcia. Nie pamiętam, abym wtedy zakochał się w jakimś moim konkretnym ujęciu, ale nie zapomnę nigdy satysfakcji z faktu, że w końcu coś zaczęło mi wychodzić .

    Iwona Cichoń:
      Jakie zdjęcia sprawiają najwięcej radości? Krajobrazy, ludzie, budynki?

    Paweł Trystuła:
      Trudno jest mi powiedzieć, czy bardziej portrety, czy krajobrazy. Radość z fotografowania ludzi jest największa wtedy, gdy udaje mi się uchwycić na zdjęciu uczucia osób, którym robię zdjęcia. Na przykład fotografując śluby, staram się uwiecznić w kadrze jak najwięcej radości pary młodej, która w tym dniu jest przecież szczęśliwa. Oglądając później takie fotografie, widząc szczęście, które z nich płynie ja też przez chwilę staję się szczęśliwy. Jeśli chodzi o krajobraz, to w moim przypadku dużą radość sprawia mi już samo chodzenie po górach. Jeśli dodatkowo mam przy sobie aparat (a zawsze mam) i zrobię jakieś udane zdjęcia, to tym bardziej staję się szczęśliwy.

Przejdź do kolejnej strony wywiadu

Komentarze

komentarzy

Review Overview

User Rating: 4.29 ( 4 votes)
0
NICE MUSIC

Leave a Reply

NICE MUSIC

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress