Home / Bez kategorii / Czerwone jagody wpadają do wody…
jarzębina

Czerwone jagody wpadają do wody…

Na wszystko w życiu jest czas. Po trudach pracy na polu i w sadzie przychodzi moment, by na chwilę zwolnić i odpocząć. Oczywiście, nie całkiem! Jeszcze mnóstwo roboty przed zimą. Warto jednak zatrzymać się na chwilę pod parasolami z kolorowych liści i podumać nad czerwonymi baldachami z owoców jarzębiny, o której to będzie dzisiejsza opowieść.
Jarząb pospolity (Sorbus aucuparia) jest to znane i często występujące u nas niewielkie drzewo o ciekawie wyglądających nieparzysto-pierzastych liściach i charakterystycznych czerwonych owocach. To właśnie nimi kiedyś dzieci strzelały z dmuchawek, a ptaki tak chętnie je pałaszują. Kwitnie w maju i czerwcu, owocuje od sierpnia do października.
Owoce zawierają bardzo dużo witaminy C, P i A. W stanie surowym są trujące (zawierają trujący kwas sorbowy i parasorbowy oraz amigdalinę, przez co mają gorzkawy posmak). Substancje te można unieszkodliwić, poddając owoce suszeniu bądź przemrożeniu. Po takiej obróbce można sporządzać z nich kompoty, galaretki, nalewki itp. Owoce również poprawiają smak sosów do potraw mięsnych, jednocześnie wspomagając ich trawienie.
Łacińska nazwa pochodzi od słowa aucupium, czyli łowienie. Może to świadczyć o dawnym wykorzystaniu owoców jarzębu jako przynęty na ptaki owocożerne. Z jej drewna wyrabiano flety a gałęzie wykorzystywano do robienia mocnych obręczy a kora zaś, odznaczająca się większą ilością garbników niż dąb(!), służyła do garbowania skór. Również odwar z tejże kory (zmieszanej z olchową) był użyteczny- farbowano nim tkaniny na czarny kolor. Jarzębu nie mogło zabraknąć w wieńcach dożynkowych.
Jarzębina była ważnym drzewem w wielu kulturach: greckiej, prasłowiańskiej, celtyckiej i germańskiej. U Słowian była poświęcona Perunowi- władcy gromów. Kojarzono ją z ogniem za sprawą czerwonych owoców i niebem, z którego to leciały pioruny. U wschodnich Słowian pełni podobne funkcje jak bez czarny na łuku Karpat – miała ona chronić przed wiedźmami i ich zaczynami- w tym celu obchodzono pola z kijkiem jarzębowym, aby odpędzić rdzę zbożową. Klękając przed tym drzewem na kolana, obejmując go i całując- chroniono siebie przed złymi urokami, zaś noszenie jagód w kieszeni po zmroku miało odstraszyć złe duchy. Odpędzała również Leśnego- jednego z mitologicznych demonów Słowian. Ludzie zmuszeni nocować w lesie kładli obok siebie jej gałązki, aby spokojnie spać i nie być nękanym przez złego.
Podobny status jarzębiny i czarnego bzu sprawiał, że na północnym wschodzie Polski ludzie unikali uszkadzania drzew tego gatunku. Uważano ją za „mściwe drzewo”, mogła spowodować nagłą śmierć osoby czyniącej szkodę lub któregoś z domowników.
W ludowych pieśniach jarzębina jest porównywana z młodą, tęskniącą kobietą, a jej gorzkie owoce symbolizowały ciężką dolę nieszczęśliwej dziewczyny.
Historia dobiegła końca. Mam nadzieję, że Wasze oczy zaczynają otwierać się na świat wokół Nas i historie, które zostały zapisane w roślinach i w Nas samych. Znając i rozumiejąc te powiązania, możemy pożytecznie wykorzystywać nasze otoczenie, jednocześnie je chroniąc.


Łukasz Zdeb

redakcja@lukowicatomy.pl

fot.Cecylia Dyrek

Komentarze

komentarzy

Na wszystko w życiu jest czas. Po trudach pracy na polu i w sadzie przychodzi moment, by na chwilę zwolnić i odpocząć. Oczywiście, nie całkiem! Jeszcze mnóstwo roboty przed zimą. Warto jednak zatrzymać się na chwilę pod parasolami z kolorowych liści i podumać nad czerwonymi baldachami z owoców jarzębiny, o której to będzie dzisiejsza opowieść. Jarząb pospolity (Sorbus aucuparia) jest to znane i często występujące u nas niewielkie drzewo o ciekawie wyglądających nieparzysto-pierzastych liściach i charakterystycznych czerwonych owocach. To właśnie nimi kiedyś dzieci strzelały z dmuchawek, a ptaki tak chętnie je pałaszują. Kwitnie w maju i czerwcu, owocuje od sierpnia…

Review Overview

User Rating: 4.89 ( 8 votes)
0
NICE MUSIC

About admin

admin

Leave a Reply

NICE MUSIC

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress